Przejdź do treści

Ten rozdział jest jeszcze zamknięty

Aby go przeczytać, odblokuj go za świetliki.

Zaloguj się, aby sprawdzić swoje świetliki i odblokować rozdział.

Naciśnij skrzata, żeby przejść do swojego miejsca.

ROZDZIAŁ 19

Lód w ogniu

I KSIĘGA OGIEŃ I LÓD
6. ŚWIAT SENSU (EGZYSTENCJALIZM)
ROZDZIAŁ 19
BIANKA

Rodzice Bianki odwiedzili ją dopiero kilka tygodni po wypadku, na wyraźne życzenie ich córki, która odciągała ten moment ile się dało. I wtedy nadszedł ten dzień. Bianka nie byłaby sobą, gdyby nie było posprzątane, przemyślane. Plan był taki – przyjmie ich w domu, a potem pokaże gabinet, natomiast obiad zjedzą na mieście, bo niedyspozycja prawej ręki wciąż dawała się we znaki i utrudniała gotowanie. 

Mama weszła do mieszkania z wiklinianym koszem pełnym słoiku, tuż za nią wszedł ojciec bawiąc się głośno kluczykami od samochodu. 

– Bianka, my przyjechaliśmy tu dla Ciebie, a nie po to, żeby wszystko było przygotowane – powiedziała mama.

– Daj spokój – ojciec zwrócił się do matki – dobrze, że się przygotowała.

Bianka przewróciła oczami. Ojciec zawsze matkę gasił. A ona mu na to pozwalała.

Po wizycie w gabinecie, po achach i ochach mamy, którą duma z córki rozpierała i ojcowym ,,nie najgorzej”, poszli na obiad do sprawdzonej restauracji. Miało być odświętnie, miło i przyjemnie, ale.. on wszystko popsuł. Ojciec był tak opryskliwy w stronę matki, że Bianka w pewnym momencie nie wytrzymała. 

– Ja tak nie chcę. Tego nie da się znieść. DOŚĆ! – uniosła głos. – I wyszła z restauracji. 

Nie po raz pierwszy poczuła złość, ale po raz pierwszy pozwoliła, żeby przez nią przepłynęła. Poczuła się jakby silniejsza, mocniejsza, bardziej wyrazista – Nie mogę decydować za moją matkę, ale mogę decydować za siebie. Nie muszę zgadzać się na COKOLWIEK, co KTOKOLWIEK mówi.

✨ Rozwiń opis
Pilna wiadomość od skrzatów Znaczenie tej karty jest właśnie w drodze. Jeden skrzat zasnął między kartami, drugi zgubił pióro, a trzeci twierdzi, że „to proces twórczy”. Do tego czasu pobądź chwilę z samym obrazem. Czasem obrazy lubią mówić pierwsze.
ADA

– Ja już nie mam siły – powiedziała. Czuła, że wszystko ją przerasta. To już za dużo, za długo. Czuję się tak… staro. Czy ja umiem jeszcze wrócić do swojej dziewczynki?

– Możesz – powiedział Czarek odwracając głowę od swojej gry – O Matko – ja to wszystko powiedziałam na głos?? – zdziwiła się i zawstydziła,  spłonęła rumieńcem. 

– Myślałem, że mnie zostawisz. – Powiedział poważnie – odwracając do niej obrotowe krzesło.

– Ja też tak myślałam… 

– Myślałem, że jestem z małą dziewczynką… i pewnie tak było, ale …

myślę, że się zmieniłaś… 

– Jeszcze mogę to zrobić – spojrzała na niego śmieszno-groźnie

– Ale teraz przynajmniej stoję na nogach… – odciął się

– Ledwo – tym razem to ona dostała poduszką. – Damy radę,  prawda? – zapytała robiąc naiwne wielkie oczy.

– O widzisz, już brzmisz jak mała dziewczynka. Całkiem dobrze Ci idzie – przeskakiwanie pomiędzy dorosłą a dziewczynką. Myślę, że więcej z Ciebie dziewczynki niż myślisz… – powiedział ryzykowne zdanie. Jeszcze kilka miesięcy temu, nieźle by mu się za to dostało – teraz Ada przytaknęła smutno. 

– Wiesz, czuję się trochę pasożytem, mój ojciec w dużej mierze mnie utrzymuje… – przerwała… albo Ty. Dopóki nie ogarnę się finansowo nigdy nie stanę się naprawdę dorosła. Żyje mi się, kurwa, za łatwo na tym łez padole – to miał być żart, ale wcale nie zrobiło się śmiesznie. 

– Może to też po prostu decyzja odpowiedział  –  i jej koszt – dodał po chwili, odwracając się do swojej gry na komputerze.

✨ Rozwiń opis
Pilna wiadomość od skrzatów Znaczenie tej karty jest właśnie w drodze. Jeden skrzat zasnął między kartami, drugi zgubił pióro, a trzeci twierdzi, że „to proces twórczy”. Do tego czasu pobądź chwilę z samym obrazem. Czasem obrazy lubią mówić pierwsze.
ADA I BIANKA

– Ada? Tym razem zadzwoniła Bianka! Muszę Ci coś powiedzieć, zawahała się… 

– No… mów… Halo jesteś tam!

– Tak. Wkurwiłam się!! – Ada ryknęła śmiechem, zgięła się w pół i złapała za brzuch. – No w końcu, Bianka. – śmiała się dalej – Już myślałam, ze jesteś tym beznadziejnym przypadkiem, który nigdy tego nie doświadczy. A powiesz mi z jakiego powodu?!  

– No… Mogę chyba powiedzieć dość – prawda? Jakby zapytała o zgodę. 

– No. 

– Czuję jakbym obudziła w sobie potwora! 

– A ja czuję, że nic się sensownego od Ciebie nie dowiem, ale witaj po dobrej stronie mocy!! – zaśmiała się Ada – mogę zadzwonić jutro? – zakończyła, bo musiała iść na rozmowę o pracę. 

✨ Rozwiń opis
Pilna wiadomość od skrzatów Znaczenie tej karty jest właśnie w drodze. Jeden skrzat zasnął między kartami, drugi zgubił pióro, a trzeci twierdzi, że „to proces twórczy”. Do tego czasu pobądź chwilę z samym obrazem. Czasem obrazy lubią mówić pierwsze.
BIANKA

Miała niesamowity sen. Obudziła się w trakcie snu i mogła decydować o wszystkim, co się wydarza, od razu przeniosła się do świata fantasy, została lodową elficą, która płonęła w słusznym gniewie i naprawdę była kimś. 

Obudziła się i pomyślała, gdybym to jak tak potrafiła w realnym świecie. I potem pojawiła się myśl. Co mnie tak naprawdę zatrzymuje? Odpowiedź cięła ostro jak strzała z kuszy – ona sama. To ja jestem tą, na która powinnam się wkurwić, to ja sobie na nic nie pozwalam, to ja… zamknięta w sobie jak w klatce.

✨ Rozwiń opis
Pilna wiadomość od skrzatów Znaczenie tej karty jest właśnie w drodze. Jeden skrzat zasnął między kartami, drugi zgubił pióro, a trzeci twierdzi, że „to proces twórczy”. Do tego czasu pobądź chwilę z samym obrazem. Czasem obrazy lubią mówić pierwsze.
Mapa Wioski Rynek
Skrzat prowadzi do Przystani Gościa