Ten rozdział jest jeszcze zamknięty
Aby go przeczytać, odblokuj go za świetliki.
Zaloguj się, aby sprawdzić swoje świetliki i odblokować rozdział.
Ale mi trudno się pożegnać – nie będzie mnie przez całe trzy tygodnie. Ja nie wiem jak ja bez Ciebie przeżyję – Ada rzuciła się w ramiona Bianki ze łzami w oczach. – Dasz radę. Odpowiedziała Bianka. Masz się świetnie bawić i pozdrowić ode mnie słonie.
– A mogę u Ciebie dzisiaj przenocować? – rzuciła spoglądając Biance w oczy. Biankę to zszokowało, ale nie umiała odpowiedzieć inaczej niż – Jasne. Zapraszam.
– Zrobimy sobie Good Bye party – rzuciła Ada i poszła do kuchni zrobić popcorn.
– Ada, Ty jesteś jak z amerykańskiego serialu – zaśmiała się Bianka i kontynuowała zabawnym tonem… Ty wiesz, że przesadzasz, Ty wiesz, że przekraczasz wszelkie granice… Ada stanęła w futrynie drzwi z przekąskami – ale mam wybitną Panią psycholog, która mi pomoże…
– Niestety to jest beznadziejny przypadek – dodała Bianka i właśnie dostała od Ady poduszką.
– Ja też będę za Tobą tęsknić, Ada – serio. Ada rozczuliła się nie na żarty i mocno ją do siebie przytuliła. Opowiadałam Ci o tym jak ja trafiłam do gabinetu. Wiesz, że Czarek o mały włos nie dostał gazetą. No wiesz tą gazetą, w której był z Tobą wywiad.
– Tak. Była taka gazeta…
– I tam było jezioro. Ty jesteś dla mnie takim leśnym jeziorem.
– A ty jesteś kamieniem, którego ktoś do tej wody wrzucił. – odpowiedziała Bianka. Zaśmiały się. Mam coś dla Ciebie – Bianka wyjęła obrazek – kolorowego słonia, który namalowała, gdy dowiedziała się, ze Ada wyjeżdża do Tajlandii. To jest moje ulubione zwierzę.
✨ Rozwiń opis
Wyobrażając sobie daleką podróż Ady, Bianka tym bardziej cieszyła się na domowe zacisze, lampkę z ciepłym mlecznym światłem, stół na którym maluje i swoje rytuały. Kochała słonie, ale podróż w nieznane zdawała jej się ciężarem nie do pokonania.
✨ Rozwiń opis
– Ja po prostu kocham tę dziewczynę – powiedziała pakując obrazek słonia do torby. Nie chce mi się jechać do tej Tajlandii. Przekrzywiła głowę, no dobra, trochę chcę. Cholera – bardzo chcę. To spełnienie moich marzeń. Daleki kraj, czekająca ją przygoda i coś nowego w jednym.
✨ Rozwiń opis
Czy to źle, że jak Ada pojechała to ja czuję ulgę?